poniedziałek, 30 grudnia 2013

Taki tam ♥




-Pa mamo. Będę tęsknić. Nie martw się o nas, damy radę.
-Wiem to ale...- zaczęła płakać, a modliłam się żeby  tego uniknąć.
-Nie płacz- przytuliłyśmy mamę- Będzie dobrze.
-Wiem, wiem. Alice  opiekuj się siostrą, a ty Nicole bądź grzeczna- powiedziała mama wycierając łzy.
-Dobrze mamo- odpowiedziałyśmy puszczając mamę z uścisku- Pa- ostatni raz pożegnałyśmy ją i wsiadłyśmy do taksówki. Jechałyśmy ok. godziny. Mama mnie bardzo zaskoczyła. Kupiła nam dom w najbogatszej dzielnicy w Londynie. To chyba pomyłka, nie stać na to- pomyślałam. Nigdy nie wierzyłam, że będę mieszkała w takim domu, przecież jestem zwykłą dziewczyną z małego miasteczka. A na dodatek wcześniej mieszkaliśmy w dwupokojowym mieszkaniu. Nowy dom był duży i nowoczesny w przeciwieństwie do tamtego. Na górze była ogromna garderoba, najlepsze było to, że były już tam ubrania w moim rozmiarze i mojej młodszej siostry. Czyżby mama je kupiła!? To do niej nie podobne nie wybrałaby takich ubrań, to nie jej gust. Były trzy duże sypialnie, każda miała od dzielną nie dużą łazienkę i pokój dla mnie do malowania i rysowania (kocham rysować, a malować... chciałabym się nauczyć). Na dole jest bardzo duży salon, kuchnia, łazienka. Podobało mi się to, że wszystko tu było tak wyposażone, jakby ktoś tu mieszkał. Myślałam, że ten dzień spędzę na ogarnianiu mieszkania, a nie będę miała wszystko gotowe w moim domu!! :)
-Wow!! No to mamuśka się postarała!- powiedziała trzynastoletnia Nicole z zadowoleniem, Kiedy zwiedziła cały dom.
Po chwili usłyszałam, że ktoś do mnie dzwoni. Okazało się, że to Juliet  moja najlepsza przyjaciółka:
-Alice , muszę ci coś powiedzieć, ale to nie rozmowa na telefon. To mogę przyjechać?
-Ok, Ok... chyba jesteś trochę zdenerwowana-zapytałam.
-Sory muszę kończyć- uniknęła odpowiedzi zdenerwowana.
Rozłączyłam się. Hmmm, co ona chciała mi powiedzieć?? No nie wiem. Trudno dowiem się jak przyjedzie-powiedziałam z obojętnością i poszłam zrobić sobie kanapki, byłam bardzo głodna. Zawołałam siostrę. Jak znam życie przyjdzie za jakieś  15-10 min. Wzięłam kanapkę do ręki i zanim zdążyłam ją ugryźć, ktoś zadzwonił do drzwi. Odłożyłam kanapkę i poszłam otworzyć. Za drzwiami stał piękny blondyn. On jest piękny- patrzyłam na niego marzycielsko. Te jego niebieskie śliczne oczy i te jego blond włosy...mmm...aż chciałoby się dotknąć iii... Ocknęłam się. Zdaje się, że coś mówił, a raczej o coś pytał, bo ponaglił:
-Hmm?? Odpowiesz??- z tym pięknym uśmiechem.
-Yyy... powtórzysz..-powiedziałam czerwieniąc się, bo wiedziałam, że widział to jak na niego patrzę.
-Przyszedłem się przywitać. Jestem Niall, a ty Alice, tak?
-Tak- odpowiedziałam lekko zdziwiona- wejdziesz może.
-A już myślałem, że tego nigdy nie powiesz-powiedział radośnie, wchodząc do domu.


-A jednak..Może chcesz coś do picia?
-Sam sobie naleje, ok?
-Ok, jak znajdziesz kuchnie.. to możesz sobie nalać, ja nie do końca wiem gdzie ona jest...
-Kuchnia jest tam-wskazał palcem idąc w innym kierunku- ale tutaj masz taki mini bar- dokończył- a ty chcesz do picia...,...,...,...,...,...-zaczął wymieniać jakieś soki i inne napoje, ale odmówiłam. Yyyyyy skąd on wie jak się nazywam i gdzie wszystko jest w tym domu?! Byłam zdenerwowana. Bo jak wy byście się czuli jakby ktoś nieznajomy przyszedł do waszego domu, znał wasze imię i znał wasz dom jakby w nim nie raz był. Po chwili przyszedł ze swoim sokiem, a ja zapytałam, nie ja nie zapytałam ja krzyknęłam: Skąd ty to wszystko wiesz?!!!
-Bo..- zaczął nie śmiało- ja...yyy...ja zaproponowałem twojej mamie, że urządzę Ci ten dom- dokończył ze spuszczoną głową jakby bał się mojej reakcji.
- Dziwne..pomyślałam-Przepraszam nie powinnam na cb krzyczeć...głupia jestem-powiedziałam skruszona.
-Nie, nie jesteś głupia, ja też bym tak zareagował. Powinnam Ci to od razu powiedzieć.
-Zapomnijmy o tym, ok?- zaproponowałam przynosząc zrobione wcześniej kanapki? – Jesteś może głodny?
-Jak wilk- odpowiedział i zaczęliśmy jeść kanapki i właśnie teraz przyszła Nicole  -,-
-Cześć, jestem Niall.
-Hej, ja jestem Nicole - powiedziała, wzięła jedną kanapkę i poszła na górę.
Uffff całe szczęście, jeszcze by wioche zrobiła, gdyby została. A po chwili dostałam SMSa od siostry: „To ja nie będę wam przeszkadzała''

THE END :)

2 komentarze:

  1. Haha! xD
    Chcę kolejny! xD
    Kiedy będzie o Liamie..? Ciu..?
    Pozdro.
    ~ Nika Payne xX

    OdpowiedzUsuń
  2. Nwm .Nie mam weny XD Ii jakoś nie mam czasu na komputer :C

    OdpowiedzUsuń